top of page
Search

Pomiędzy // In between

  • yoanna symbiosis
  • Mar 28
  • 4 min read

Updated: Apr 30



(English version below)




To grafika o takiej jakości życia, która jest drogą, 

drogą odkrywania wielkiej tajemnicy.

Z każdym dniem, z każdym krokiem.

Z każdym sukcesem, potknięciem i zagubieniem.




A może ta cała jawa to sen właśnie? ;)




Zapraszam do spisanej opowieści „Śniąc życia”, która nie powstała bezpośrednio jako opis tej grafiki, ale zarazem idą razem w parze :)





 „Śniąc Życia”




Byłam chłopką, byłam panem;

Byłam dumną królową i zaślepionym władzą tyranem. 



Posiadałam skromne chaty na skraju lasu, fabryki, miejskie włości i mieszkania, 

Posiadałam nie więcej niż kawałek darowanego chleba i szaty do odziania; 



Miałam rodziny pełne życia i niezliczone,

Żyłam też jako mistyk samotnie w murach zakonnych;



Byłam przedsiębiorcą zauroczonym zyskiem, 

Jak i wiedzącą kobietą żyjącą z plemieniem w okół ogniska;



Byłam katem, byłam ofiarą, byłam liderem

Wybawcą, więźniem i uciekinierem.




><><




Setki, tysiące razy:

Zakochana, zdradzona, wielbiona jak i odrzucana,

kierowana wyższym dobrem, strachem, żądzą zemsty czy uznania…



Setki, tysiące razy:

Dająca nowe życie, doświadczająca wojen i żałoby mroku,

Kierowana pragnieniem zaspokojenia niedoborów czy ideami mojej epoki.




><><



Tyle już miałam i tyle razy straciłam wszystko:

Ukochaną osobę, ojca, matkę, dzieci, bliskich,



Tyle już miałam i tyle razy straciłam wszystko:

Swoją siłę, swoje zdrowie, urodę

jak i wypracowane przez życie bogactwa i zyski.



...Bo wraz z ostatnim wydechem i tak wszystko oddajemy…

…być może odsłania się wtedy szersza pamięć i znacznie głębsze rozumienie…



..Być może wtedy widać klarowniej co się wydarzyło w tym ostanim Śnie,

gdzie znaleźliśmy siebie a gdzie daliśmy się zapomnieć i zwieść

w jego doczesnej grze.




><><




…A więc dziś żyję na tej ziemi, w tych czasach,

z tymi możliwościami i wyzwaniami, których doświadczam w tym życiu,

będąc nieśmiertelną duszą jak i sumą drogi tych wszystkich postaci.




Niejednokrotnie doświadczałam bólu i cierpienia, 

Ale równie często swojej unikalnej mocy i ziemskiego spełnienia.



Wiedza o tym wszystkim jest we mnie samej.

W głębi mojej wewnętrznej

otulającej otchłani.



Odkrywam ją na codzień idąc przez ten świat utkany ze światła i cienia

mierząc się z kolejnymi warstwami

ograniczeń, iluzji, lęków i zapomnienia.



><><



Podobnie ciebie widzę jako starszego niż twój wiek i twoje teraźniejsze życie,

Wiem, że doświadczyłeś niejednokrotnie zarówno bólu jak i swojej mocy 

w pełnym rozkwicie.



Pewnie się już spotkaliśmy. 

W innych ciałach, krajobrazach i relacjach, 

W innych rolach, pokrewieństwach i nacjach.



W tańcach na innych zasadach, 

Z innymi ideami, prawami i pośród innej roślinności

Poznawaliśmy siebie doświadczając innych aspektów dualności.



Wszystko niby inne ale błysk w oku ten sam.

Kontynuujemy naszą opowieść 

Rozpoznawania tych najprawdziwszych siebie 

od swoich iluzji i ran.




><><




A więc skoro z ostatnim wydechem wszystko tracimy,

to co w takim razie posiadam tak na prawdę?




><><




To, co mam na prawdę to

moc mojej duszy i ten oddech tu i teraz 




Między tym, co już poznane 


a wielką tajemnicą istnienia.






<3


Yoanna





This graphic depicts the certain quality and perspective on seeing life.

As a path, 

a path of discovering a great mystery that we are.


With each day, with each step.

With each success, stumble, and loss.





& What if…this whole reality 

is a dream? ;)





I invite you to read the story I wrote "Dreaming Lives," 

which wasn’t done directly as a description of this graphic, but goes with it hand in hand. 



(I did my best to translate this story into English - to pass the deep meaning as well and rythm and flow. May not always be perfect, but most of all I hope you’ll be able to get the message of this story)









"Dreaming Lifes”




I was a peasant, I was a lord;

I was a proud queen and a soldier blinded by power and war.



I owned humble cottages on the edge of the forest, factories and city estates, 

I possessed no more than a scrap of donated bread and torn clothes to wear;



I had large families full of life and laughter,

I also lived alone as a mystic within monastic barriers;



I was an entrepreneur charmed by gaining capital

and a wise woman living around the fire with her tribe;



I was a victim, I was a leader, I was an executioner;

A savior, a fugitive and a prisoner.



><><



Hundreds, thousands of times:

I fell in love, I was rejected, adored and betrayed,

driven by the greater good, desire for recognition, revenge…or fright.



Hundreds, thousands of times:

I was giving new life, experiencing loss and wars,

driven by the the ideas of my era, 

or desire to satisfy lacks, shortages and wants.



><><



I've had so much and lost everything so many times:

My beloved partner, my parents, my children, my loved ones,




I've had so much and lost everything so many times:

My strength, my health, my beauty,

The wealth and profits I've earned throughout life.




...Because with the last exhale, we give everything away,

maybe then deeper understanding emerges and more memory returns…



...Perhaps then we can see more clearly what happened in that last Dream,

where we found ourselves

and where it’s temporaral games has sucked us in.




><><




…So today I live on this earth, in these times,

with the opportunities and challenges I experience in this life,

being both my own essence

and a continuation of the journey of all these folks I mentioned above.




Both in this life and previous dreams I experiendced suffering and deep pain,

... But also my unique powers and simple fulfillment.




The memory of all of this resides deep within myself.



I discover it by walking this world made of light and shadow.

By experiencing my fears, illusions, limitations and oblivion 

I peel off leyers that cover my core self & core wisdom.




><><




Similarly, I see you as older than your age and your present life,

I know you've experienced both pain and your power in full bloom 

many times.



We've probably met before.



In different bodies, landscapes, and relationships,

in different roles, nations and kinships.



In dances with different rules,

with different ideas, laws, and among different vegetation,

we experienced ourselves, learning different aspects of duality and creation.



Everything seems different, but I recognise the twinkle in your eyes.



We continue our story

of recognising our true selves from accumulated ilusions and lies.




><><




So, since we lose everything with our final exhalation,

Is there anything I truly possess?




What I truly possess is my immortal soul and this breath here and now


between what is already known



and the great mystery of life.




<3

Yoanna




 
 
 

Comments


©2021 by yoanna symbiosis. Proudly created with Wix.com.

All rights reserved 

bottom of page